2010-10-20
Bulderowy sylwester pod Barceloną
Siurana to rejon idealny dla leniwych. Pierwsze sektory zaczynają się już 50 metrów od campu, a i do najdalszych nie trzeba daleko chodzić. Bulderki są zazwyczaj mocno przewieszone, ale za to po dobrych niekasujących chwytach...
»
2010-09-17
Najtrudniejsze buldery świata
Dokonując inwentaryzacji mienia najtrudniejszych bulderów świata, można odczuć niemałe zaskoczenie,
bowiem obejmuje ono prawie 70 problemów wycenionych na 8C lub 8C+.
»
2010-09-08
Relacja z miesięcznego tripu do Magic Wood
Ekipa w składzie: Sylwia Buczek, Maciej „Platyn” Kalita, Paweł „Rambo/Mariusz” Jelonek, Łukasz „Boguś/Mariusz” Kudła oraz Mateusz Kądziołka, spragniona dotyku skały, wreszcie mogła rozwinąć skrzydła podczas miesięcznego pobytu w Magicznym Lesie.
»
2010-07-26
Swiss Trip wielkanoc 2010
Relacja z wielkanocnego tripu do Szwajcarii. Chłopaki mimo warunków dalekich od ideału ostro zawalczyli w Cresciano i w Brione.
»
2010-07-22
Rogaland czyli baldy w Norwegii
Tutaj krótka uwaga, nie jesteśmy alpinistami! Nie zrywamy się o trzeciej nad ranem po nieprzespanej nocy, osaczeni chrapaniem współtowarzyszy.
»
2010-04-29
Tinos - Siedziba Bogów
Gdy Andreas Bindhammer zadzwonił do mnie, nie musiał mnie długo przekonywać o walorach Tinos, nowego topowego europejskiego rejonu bulderowego. Grecka wyspa na Morzu Śródziemnym, tysiące bloków skalnych, idealny rejon na zimę.
»
2010-04-12
Black Shadow, czyli afrykańska terapia
Nie musiałem dwa razy zastanawiać się nad wyborem celu tegorocznego bulderowego tripu. Wracam do Afryki, a ściślej mówiąc do Rocklands. Co czyni to miejsce wyjątkowym? Może po prostu niezliczona ilość bulderów, a może ich nieskończony potencjał?
»
2010-03-08
Lost in Peru
Prawie się udało. Peter chciał właśnie rozsiąść się wygodnie w przedziale biznesowym, Radec i ja nie byliśmy jeszcze w stanie pojąć naszego szczęścia. Prawdopodobnie rozglądaliśmy się jednak ze zbyt dużym niedowierzaniem, a szelmowski śmiech Petera zwabił do nas stewardesę. Ta skontrolowała nasze bilety, spojrzała na nas bezlitośnie i skierowała nas na nasze miejsca w tylnej części samolotu. Ze śmiechem opuściliśmy miejsca w trzecim rzędzie klasy business i zasiedliśmy w 30 rzędzie klasy economy. Mimo wszystko warto było spróbować, może uda się następnym razem.
»
2010-03-02
Cresciano
Powyżej wioski Cresciano znajduje się masa bloków skalnych, które w ostatnich latach stały się bulderową Mekką znaną na całym świecie. Z góry więc wiadomo, że będą problemy. Również my udaliśmy się tam, aby pobulderować, ale „by fair means”, przez co rozumiemy również korzystanie ze środków komunikacji publicznej.
»
2010-02-11
PETROHRAD - raj bulderingu
Przepiękny krajobraz delikatnie wznoszących się, porośniętych lasem liściastym wzgórz, a na nich ponad 600 skalnych bloków rozsianych w naturalnej scenerii.
»